no to jazda!
po cudnym, spędzonym na podróżach lutym czas powrócić do szarego życia erazmusa w Cordobie.. :)
od trzech dni grzeję tyłek przy brasero, a moi nowi współlokatorzy Hiszpanie gdzieś się rozpłynęli, nie widziałam ich od 2 dni... hm. Koreanka Jamila poleciała do Oslo spotkać się z tatą, także jestem sama póki co.
i jak to było z Marokiem?